Shop More Submit  Join Login
×

More from deviantART



Details

Submitted on
December 1, 2008
File Size
2.9 KB
Thumb

Stats

Views
557
Favourites
5 (who?)
Comments
22
×
Czarny kruk, biały kruk
</u></blockquote>
Kruku, tyś jest śmierci zwiastunem.
Oczy twe dusze umarłych świdrują piorunem.
Twe pierze - czarne jak smoła - ściskam w zaciśniętej dłoni.
Płaczę, patrzę, wiem, gubię się w tej dusz pogoni.
Szklane oczy ronią łzy. Małe perełki błyszczące,
Na załatanym sercu, krople szkarłatnej krwi witające.
Niczym ogonem mantykory ukąszona…
…w ciemności pogrążona, dusza,
Powoli rozrywana szponami Behemota.
Otwarły się bram piekieł wrota…
Słyszę cerbera warczenie…
Kotołaka mruczenie…
Widzę…
W ciemności płomienie zgubne niczym błędne ogniki pod osłoną nocy,
Więc modły, nadzieje swe składam by dodał mi mocy,
Sam duch najczystszy w łonie stwórcy żyjący,
Opiekę nad mym duchem sprawujący.
Łowca snów – to jemu swe koszmary sprzedaje,
Pytam Gusjona o przyszłość, a przeszłość oddaje
W pazury mistycznego feniksa, ptaka odrodzenia,
Dziecięcia ognia, majestatycznego stworzenia.
Czekam…
Wracam i pośród nocy czarnego sklepienia,
Poszukuję odkupienia,
Tego blasku - rzadszego niż paproci kwiat,
Spoglądam – już z góry – patrzę na świat.
Widok niczym z anielskiego chóru
I nie ma tu ścian? Nie ma też muru?
Wicher pachnie swawolą, przepełnia też ducha,
Leciutka bryza – grająca melodia – wpada do ucha.
Więc czemu Kruku? Czemu czuję się marnie?
I twe pióra Panie, nie są już czarne?
Teraz oplata je blada poświata…
Zmieniasz się - jakaś to postać skrzydlata
Wzlatujesz. Uwodzisz swą dumą, godnością,
Mimo że oczy błyskały srogością -
Po chwili znów spoglądają z miłością.
I cofasz się, unosisz, skrzydła rozkładasz
Ty, co niebiańskimi przestworzami władasz.
Stróżu mój, zostań, gdzie chcesz odlecieć?
Lecz on już nie słyszy…
Na pożegnanie ni słowa wydyszy
I niby sama? On mi drogę przecie wskazał
Teraz z pamięci mnie wymazał…
Lecz cóż to? Błysk jasny,
Twe pierze w mej dłoni
Przed ostrym zakrętem mój los znów ochroni.
Sorry only in Polish ^^;

PRZECZYTAJ~!

No moja mała (nie)radosna twórczość, jest to chyba pierwszy wiersz który pisałam na poważnie, inne kończyły się na dwóch, czterech wersach. Normalnie coś mnie natchnęło wczoraj w nocy.
Natchnienie / wena - mały bezlitosny stworek nie dający ludziom spać i normalnie funkcjonować. Aktywny zwłaszcza nocą.
I tak oto o 3 nad ranem pisałam wiersz zamiast wyspać się do szkoły... i zaspałam na mecz siatkówki =_='
W pisaniu wierszy nie jestem dobra, ale się starałam i przelałam w niego te najbardziej ukrywane emocje i żale D: Można powiedzieć że teraz te pare linijek tekstu jest cząstką mojej duszy =w=' Żenada.
Mam jednak nadzieję że jest na tyle chaotyczny że nikt raczej nie zrozumie jego głębszego znaczenia.
Jestem ciekawa waszych opinii na temat tego tekstu a jednocześnie się ich cholera boję D:

Teraz dla tych co to niektórych słów nie rozumieją, a nie chce im się sięgać po słownik:
Kruk - Wiadomo, takie ptaszysko, nie? W wielu kulturach uważany za symbol śmierci i życia pozagrobowego. Przez niektórych uważany za zły omen.
Biały kruk - Nie wystę.puje tu dosłownie, ale z opisów chyba można się domyśleć? Tu nie miałam żadnych konkretnych informacji zaczerpniętych z jakiejkolwiek mitologi, pełna swawola ograniczona jedynie poziomem mojej wyobraźni.
Mantykora - wyobrażana jest jako lew z głową człowieka oraz ogonem skorpiona. Według legend ogon mantykory zawierać miał silną truciznę, która zabijała w kilka chwil. Zastosowałam tego oto stwora bo odnoszenie się do zwykłego skorpiona wydawało mi się nudne i oklepane _^_
Behemot - Tu odwołałam się nie do religii a do gry Heroes of might and magic. Behemot przypomina tam przerośniętego wilkołaka ze spłaszczonym pyskiem, porośniętego srebrzystym futrem z krótkimi masywnymi nogami, długimi ramionami i ogromnymi, ostrymi pazurami - jeśli dobrze pamiętam _^_. I nie miał ogona~!
Cerber - Wszyscy pamiętają Puszka z Harrego Pottera, prawda? Tak? No, to dobrze. Jeśli dobrze pamiętacie, przypomnicie sobie także że psiak pilnował wejścia do Hadesu.
Kotołak - Jego obecność jest oczywista xD Bo mi nic nie pasowało do "warczenie" to dałam "mruczenie" i został kotołak.
Błędne ogniki - to te światełka lewitujące nad bagnami i zwabiające podróżnych.
Duch żyjący w łonie stwórcy - to przeczytałam kiedyś w jakimś artykule o spirytyźmie. Był to duch pierwszej klasy, najczystszy ze wszystkich. Całkowity brak wpływu materii na sferę ducha. Duchy te przeszły wszystkie stopnie w hierarchii i wyzbyły się wszelkich materialnych nieczystości. blah blah blah.
Łowca snów - jest to odniesienie do łapacza snów, z tą różnicą że łapacz snów to amulet, a łowca to osoba/demon o tych samych/ podobnych właściwościach. Ten jednak został wymyślony przeze mnie, nie znajdziecie żadnych potwierdzeń w mitologi czy innych bzdetach.
Gusjon - jedenasty duch Goecji. Książe piekieł. Można się od niego dowiedzieć wiele na temat przeszłości, teraźniejszości i przyszłości.
Feniks - tu chyba tłumaczyć nie muszę? D:

Chrzanić kategorie~~! D:
Add a Comment:
 
:icondhacxaahsvost:
Dhacxaahsvost Featured By Owner Nov 9, 2010  Hobbyist General Artist
e, no kurde super, supeer, kurde! ten wiersz bardzo mi sie podoba, jest naprawde extra! tworz kolejne dalej, moze troche weselsze. naprawde masz super talent! :-)
Reply
:iconkanyu:
Kanyu Featured By Owner Jul 10, 2009
och,czytając to przypomniały mi się wszystkie smutne chwile z mojego zycia, do głowy wkroczyła mi mała dziewczynka siedząca na białym łożku płacząca po stracie obojga rodziców głowę chowając w rękach,skulona pod scianą. Przypomniały mi się te wszystkie wiersze z mojej przeszłosci,kiedy byłam naprawdę trudnym,zamknietym w sobie samotnym dzieckiem.Uważałam sie za niekochaną. I o dziwo - po tym locie wsrod wspomnien poczułam się tak błogo,a te słowa wydały mi się tak głębokie,a moja przeszłosc w poezji piękna i dramatyczna.Teraz odczuwam jednaoczesnie odrobinę żalu,ale zaczelam takze odczuwac te potoki nadziei i miłosci które przez te lata gdy unosiłam się z czerusci najgłębszych miejsc piekielnych otaczały mnie.One,i ci wszyscy ludzie którzy są teraz dla mnie tak ważni. Dzieki Tobie odczułam,to co piękne w moim życiu pod każdym względem.Dziękuję Ci.Jestes kochana. Nie wiem czemu to mówie,ale to samo się ze mnie wylało. Szczerze mowiąc poczułam pewną więz z Tobą .Czy jest nieskazitelnie prawdziwa,czy to jedynie pasmo urojen i bzdur,oceń sama.Arigato.
Reply
:iconshadowy-chan:
Shadowy-Chan Featured By Owner Jul 11, 2009
Waaa... wzruszyłam się ; _ ; Dziękuję ; _ ;
Reply
:iconkanyu:
Kanyu Featured By Owner Jul 11, 2009
Och wzruszać to potrafi mój sąsiad ma 5m. (wzrostu) haha ale dalej jest sam ma zone na wydaniu i pełne entuzjazmu dziecko ktore zaliczicza 2 raz podstawowke haha .. a moj kot lubi ich drzwi haha . i daje rybkom pić XD ;] I chyba żółwia mają bo tak często trawe zbierają xD Zapoezjowałabym tutaj ale kumpela mi nie pozwala i zamiast tego masz czystą polszczyznę. Tak uczy gimnazjum. Jego stara na wydaniu bedzie mnie polskiego uczyć a moją kumpele juz wyuczyła jak zkładac aparat tlenowy xD.A w przyszłym roku nauczy mnie rzucać mięsem.Jak na polonistke ma dosc ograniczony słownik.Uczeń stojący przy tablicy nie umiejący gramatyki współrzędnej i podrzędnej a nauczycielka wyraża swoje emocje rzucając entuzjastyczne kur*y.Pozdrou. . . . to nie moja wina ze jej polszczyzna opiera się tylko na encyklopedii rzucania mięchem.
Reply
:iconladymarah:
LadyMarah Featured By Owner May 17, 2009   Traditional Artist
Ładny. Mroczny trochę... Krytykować nie będę, bo sama nie umiem pisać xd
Reply
:iconluupetitek:
LuuPetitek Featured By Owner Dec 5, 2008  Student General Artist
Po przeczytaniu go całego wydaje mi sie jakbyś kogoś ważnego straciła .... zgadłam? Ale Inusia ma racje.... ja też tak chce wiersze pisać -O-
Reply
:iconmegumi-rose:
megumi-rose Featured By Owner Dec 1, 2008  Student Digital Artist
na początku myślałam że to będzie takie emo-użalanie jak to jest popularne wśród młodzieży piszącej wiersze xD więc samo to mnie mile zaskoczyło, powiedziałabym nawet, że dla mnie zakończenie jest optymistyczne. fajnie się czyta (zwłaszcza, że za wierszami to ja nie przepadam), więc to już drugi plus. no i klimat fajny... jeśli bym miała mówić o wadach, to niektóre momenty dziwnie brzmią...
żeby się już więcej nie rozpisywać - podoba mi się :D
Reply
:iconshadowy-chan:
Shadowy-Chan Featured By Owner Dec 1, 2008
Cieszę się bardzo ^^
Niektóre kwestie będą poprawione xD
Na chwilę obecną wyczerpały mi się baterie xD
Reply
:icon0tsuki:
0Tsuki Featured By Owner Dec 1, 2008  Hobbyist Traditional Artist
ja rozumiem z tego, że świat cię postrzegł jako istotę grzeszną i zesłał do piekła, gdzie czeka cię to co każdego tam zesłanego, ale nagle sytuacja się zmienia, pojawia się przeistoczenie przegnania ciemności w postaci stróża, który za twą woność i przebaczenie tobie oddał swój los. ojciec slucha "jaka to melodia i nie moge sie skupic" - -'
"Oczy twe dusze umarłych świdrują piorunem" - to zdanie wg mnie jest niepoprawnie zbudowane, świdrują to mogą zaledwie te oczy, bo nie można dsz świdrować, w ogole niczego ._.' ale wierszyk super, zwlaszcza ze sie odnoscisz do symboliki i mitologii oraz innych postaci :D mnie sie podoba ^^
Reply
:iconshadowy-chan:
Shadowy-Chan Featured By Owner Dec 1, 2008
Może faktycznie poprawie to zdanie ._.'
Odnoszenie się do mitologi i symboliki jest raczej rzadko w wierszach spotykane, więc pomyślałam że takie doświadczenie może być ciekawe.
Co nie zmienia faktu że potrzebuje dużo praktyki jeśli chodzi o pisanie xD
Co do sensu wiersza, trafiłaś mniej więcej. Jeśli chodzi o wątek dosłowny to trafiłaś doskonale. Ale tam głębiej chciałam umieścić szablon w stylu "cały świat jest przeciwko mnie, nikt mnie nie lubi, nikt mnie nie kocha" później osoba traci nadzieję, tak jakby sama schodziła coraz niżej i niżej metaforycznie zbliżając się do piekła. A potem ktoś stróż/przyjaciel/ cokolwiek/ ktokolwiek sprowadza zabłąkaną duszę na dobrą drogę, niekoniecznie słowami ale samą obecnością. Bo jak widać, owy "Kruk" ani razu w wierszu nie wypowiedział swojego zdania. "Kruk" pokazuje/ przypomina podmiotowi lirycznemu dobre i szczęśliwe chwile, co w przenośni jest przedstawione jako niebiańskie przestworza. I nawet kiedy po jakimś czasie o nas zapomina/ odchodzi zostaje po nim coś (w tym wypadku pierze) co przypomina nam o nim i utrzymuje nas na dobrej drodze życia.
No coś w ten styl bynajmniej, rozumiesz nie? XD
A jeśli chodzi o moje utożsamienie się z tym wierszem, to tylko tyle że wczoraj miałam nie lada załamkę, ale znalazły się osoby które mnie wspierały. A jeśli chodzi o "Białego Kruka" to miałam na myśli Kamila (wiesz o kim mówię...), odszedł a mimo to go pamiętam ^^
I żem się rozpisała jak cholera D:
Reply
Add a Comment: